Posty

Wyświetlanie postów z listopad, 2017

Czytaj mądre książki i/lub kieruj się sercem (i intuicją) ;)

Obraz
Dawno mnie nie było :) coż poradzić tak ostatnio wpadłam w wir "dziecko, dziecko, dziecko" powoli dochodzę do siebie. To już 6m + 9m ciąży. Stwierdziłam, że muszę zacząć żyć. Jednak jak kiedy dziecko nie chce spać i marudzi i marudzi. Początki były trudne. Nie wystarczy, że hormony dały za wygraną i że oszalałam na punkcie dziecka niestety miałam chwilę załamania. Nie chodzi tutaj jednak o depresję czy coś. No niestety dopadło mnie wypalenie i jestem tego świadoma. Chciałam być tak bardzo dobrą matką, że jednocześnie byłam wściekła, że mąż nie chce się zajmować dzieckiem, a jak to już robił ja oszalałam jak głupia nie dając mu się wykazać (niestety nadal zdarza mi się to robić). Wtrącając się w relacje ojciec dziecko.  Czułam się jak wyjęta ryba z wody. Po przespaniu 9 miesięcy chciałam szybko wrócić do siebie m. in. po tych niemiłych wspomnieniach w szpitalu. W tym poście chce zamknąć wszelkie problemy jakie nas dotknęły i zacząć żyć jak normalny człowiek... Chociaż nie pow...